III MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL KUCHNI ZBÓJNICKIEJ w SKOCZOWIE,

czyli  WIELKI SKOK ZBÓJNIKÓW NA SKOCZÓW

SKOCZ DO SKOCZOWA 29 – 30 LIPCA 2011 za nami.

Organizowany przez Beskidzki Klub Kulinarny Festiwal nabiera z każdym rokiem coraz większego rozpędu i gdy po raz pierwszy miał szczęście do pogody, okazało się jaką ciekawą i jak wspaniałą przyszłość ma ta właśnie formuła.  

Impreza rozpoczęła się już w piątek, od wizyty zbójników w Szkole Podstawowej nr 3, gdzie podziwiano popisy dzieci a ich występy zbójnicy i strzelcy zakończyli strzałami. Obecny był Wiceburmistrz Miasta Skoczowa Piotr Rucki.

Stamtąd brać zbójnicza z bractwem strzeleckim ruszyła na lawecie z armatą po Skoczowie, wszem obwieszczając, przy strzałach z pistoletów, o Festiwalu.  Dotarłszy na Rynek oddała strzał armatni, wysłuchała przemówień Burmistrza Skoczowa p. Janiny Żagan, oraz  Wiesława  Wróblewskiego  sprawcy całego zamieszania,  Prezesa Beskidzkiego Klubu Kulinarnego, a także wysłuchała „List Wielkiego zbójnika do Mieszczan skoczowskich i ich gości” odczytany przez autora -  Jana Sztefka” . Potem rozpoczął się na rynku wieczór zbójnicki, przepełniony wakacyjnymi klimatami. w ramach którego zaplanowano wiele atrakcji, m.in. koncert.

Od rana w sobotę krzątano się na Rynku, by wszystko zagrało jak trzeba, by były stoiska, a było ich wiele, ustawiano bannery, potężną patelnię itd. Nad wszystkim czuwał wszędzie obecny Wiesław Wróblewski we wspaniałym kłobuku zbójnickim.

O kulinarnym przedsięwzięciu europejskiej rangi można było się dowiedzieć się absolutnie wszystkiego na konferencji prasowej, która odbyła się w sali sesyjnej skoczowskiego ratusza o godz. 9.30. Sprawdził się tutaj znakomicie rzecznik prasowy Festiwalu p. Maciej Chojna.

Po godz. 11 rozpoczęto uroczyście od wstępu muzycznego w wykonaniu zespołu „Torka” Kaza Urbasia i przemówień gości, a byli to Wicemarszałek woj. śląskiego Mariusz Kleszczewski, Starosta cieszyński  Czesław Gluza i władze miasta Burmistrz Janina Żagan i jej Zastępca Piotr Rucki.

Po przemowach strzeliła armata  Czesława Kanafka odpalona przez Wielkiego Zbójnika  a potem nastąpiły salwy z muszkietów i pistoletów Bractwa Strzelców Skoczowskich w otoczeniu zbójników i zaczęła się na dobre impreza prowadzona przez kultowego konferansjera, ozdobę temu podobnych imprez – Stanisława Jaskułkę, który swoim kunsztem oratorskim, znajomością tematu, oczarowywał publiczność i organizatorów.  Stanisław Jaskułka, znany aktor, to charyzmatyczny góral z Nowego Targu. Nie tylko ogarniał całą imprezę, która z zasady jest wielką improwizacją, jako że jednocześnie działo się na rynku wiele zdarzeń równocześnie, ale panował nad całością perfekcyjnie od początku do samego końca.

Dzielił się poradami kulinarnymi od przepisów swojej babci po kuchnię molekularną, jak i poradami wziętymi ze starej góralskiej medycyny ludowej, ale też i praktycznej medycyny najnowszej wskazując na wyższość potraw góralskich nad innymi. Dowcipy sytuacyjne to jego specjalność.

Wielkie i emocjonujące konkursowe gotowanie odbywało się na oczach widzów w wykonaniu, Startowało  9. ekip  profesjonalnych  kucharzy  z  Polski, Słowacji i Czech, walczących nie tylko o zwycięstwo ale też o nominację do Kulinarnego Pucharu Polski.

Podstawowym surowcem była jagnięcina i baranina.

Obok konkurowały  panie z  Kół Gospodyń Wiejskich, które rywalizowały ze sobą w kategorii najlepszych wypieków.

Obserwowało zmagania, bardzo profesjonalne i znakomite jury na czele z prezydentem Euro-Toques Polska Jeanem Bosem, Wiceprezydentem  Euro-Toques Europy Wolfgangiem Menge i innym znanymi postaciami jak Carlos Gonzales Tejera, Piotr Malewski, Grzegorz Komendarek, Krzysztof Gawlik, Waldemar Hołówka, Jacek Dutka, i inni. Jury surowo i fachowo oceniało rywalizujące ze sobą ekipy. Było też jury WIP-ów.

Tym zmaganiom towarzyszyła piękna oprawa muzyczna w wykonaniu najlepszych kapel z kultowymi liderami a byli to: Kazo  Nędza  Urbaś  i  Zbyszek Wałach, którzy niedawno odebrali Statuetki skrzydeł podczas Święta baraniny w Ustroniu, za wybitny wkład w rozwój muzyki góralskiej.  Nie  brakło  nie  tylko pięknej muzyki ale i wzruszających poetycko – muzycznych momentów, o co zadbał Stanisław Jaskułka. Trzeba wspomnieć też o duecie ze Słowacji Lence i Evie, które grały na heligonkach i śpiewały pięknymi białymi głosami  słowackie góralskie pieśni góralskie.

Wielką wrażenie zrobił na obecnych mgr inż. Karol Zorychta z Dzięgielowa  (tytuły naukowe specjalnie tu podkreślamy, dodając, ze otworzył przewód doktorski), który na scenie, w sposób tradycyjny ostrzygł owcę i wszyscy sobie zadawali czy owca nie jest na jakichś środkach uspakajających,  bo była nadzwyczaj potulna.

Wielkie zdziwienie i zachwyt budziły popisy Luby Kubli ze Słowacji, który jest mistrzem w trzaskaniu z bicza i świetnym ambasadorem słowackiej kultury góralskiej.

Wykupując symboliczną cegiełkę Fundacji Braci Golec i tym samym przekazując swój wkład na szczytny cel raczono się pysznym gulaszem zbójnickim przygotowanym przez Beskidzki Klub Kulinarny na potężnej patelni. Nie została ani jedna porcja.

A inne atrakcje?

Można było nabyć Zbójnickie dukaty, specjalną maskotkę - Zbójnicką Czarną Owcę,  wygrać w licznych  konkursach  nagrody  jak  np.  świeżo  wydaną i ładnie reklamowaną książkę „Ondraszek” Gustawa Morcinka, wylicytować dania przygotowane przez ekipy.  

Reasumując całe zdarzenie trzeba podkreślić, ze  na dzień przed renomowanym świętem całych Beskidów – Tygodniem Kultury Beskidzkiej to właśnie w Skoczowie można było poczuć atmosferę góralskiej  a też i zbójnickiej tradycji.

Wspaniałą oprawę miało spotkanie jury, organizatorów, ekip po imprezie w uroczym miejscu na Bladnicach k/Skoczowa. Kto wie, czy podane tam przez górali z Wisły z z Agroturystyki „Na wymowie” jagnię i baran na rożnie wygrałyby konkursu wśród profesjonalistów.  Były  też  i  inne  specjały,  które  rozwiązały języki a też pozwoliły snuć plany i projekty, a zapowiadają się one interesująco.

Brawa dla głównego organizatora, Wiesława Wróblewskiego szefa Beskidzkiego Klubu Kulinarnego.

 

Wyniki Konkursów kulinarnych:

III Międzynarodowe Mistrzostwa Kuchni Zbójnickiej

(przypominamy, że zwycięzca startuje w Kulinarnym Pucharze Polski 13 września w Poznaniu)

I miejsce ElJazz Restaurant PAWEŁ ŁUKOWICZ i TOMASZ KUŻNIACKI

Comber jagnięcy faszerowany chlebem i liśćmi winogron podany na musie z wątroby z sosami z hibiskusa i świeżego szczawiu w towarzystwie foie gras z musem z soczewicy

II miejsce Hotel Korona Sandomierz TOMASZ CIAS i BOGDAN IDEC

Comber jagnięcy z ziołową kruszonką z puree z boba i kremem z młodej marchewki

III miejsce Restauracja Park Plaza Wrocław ŁUKASZ PARTYKA i ARKADIUSZ DZIAKOWSKI

Pieczone jagnie w cieście kukurydzianym i maku podawane z babeczką zbójnicką oraz ciepłą galaretką leśną

 

Puchar Burmistrza Miasta Skoczów Janiny Żagan

Hotel Marlene Oscadnica JAN KRALIK i MARTIN KOBZIK

 

Puchar Starosty Powiatu Cieszyńskiego Czesława Gluzy

ElJazz Club & Restaurant Bydgoszcz

 

Puchar Marszałka Województwa Śląskiego Mariusza Kleszczewskiego

Hotel Marlene Oscadnica

 

Puchar Polskiej Akademii Sztuki Kulinarnej

Hotel Korona Sandomierz

 

Konkurs Kół Gospodyń Wiejskich

I miejsce KGW Harbutowice

II miejsce KGW Wilamowice

III miejsce KGW Kiczyce

 

Przypominamy organizatorów tej kultowej imprezy z są to:

Beskidzki Klub Kulinarny, Urząd Miejski w Skoczowie, Miejskie Centrum Kultury w Skoczowie, Euro-Toques Polska, Gromada Górali na Śląsku Cieszyńskim.

Relację na potrzeby organizatorów napisał : Jan Sztefek.

Ustroń 1 sierpnia 2011 r.

 

ZDJĘCIA

DRUŻYNY ZAKWALIWIKOWANE DO KONKURSU

LIST WIELKIEGO ZBÓJNIKA DO MIESZCZAN SKOCZOWSKICH

ZAPOWIEDŹ FESTIWALU